niedziela, 28 grudnia 2025

Kolejny raz poświątecznie

 Nadal nie za wiele się tworzy, ale... kartek sobie nie odpuściłam.

Część moich tegorocznych wytworów (które zdążyłam sfotografować przed wysłaniem/wręczeniem):




I taka jeszcze "chaotyczna zbioróweczka":


ho, ho ho!

niedziela, 20 lipca 2025

Czy coś tu się jeszcze...?

Miejsce przeznaczone kiedyś na dokumentowanie moich postępów obrosło kurzem. Tak bywa. Najważniejsze jednak pytanie - czy jeszcze cokolwiek usiłuję tworzyć? No zdarza się...

Na pewno sięgnęłam w ostatnich latach po nowe rzeczy, nowe techniki, a przynajmniej na tyle, na ile starczało mi na to czasu i sił. W ostatnim roku upodobałam sobie dorywczo szydełko i scrapbooking, ale nie tylko. 

Nie będę przesadzać z treścią, najlepiej oddadzą to zdjęcia.

Szydełkowe "potwory" na lato 2024 i lato 2025 ;)

 
Było ciekawie, improwizowałam, żeby wydziergać je tak, jak chciałam. Frustrujące było jedynie prucie... a trochę jednak przeróbek było, w obu przypadkach. Z tegorocznego jestem zdecydowanie bardziej zadowolona, choć zeszłoroczny prototyp też był dość ładny.

Trochę moich "skrapków" wyklejanych w kalendarzu, żeby zamaskować jego nieakutalność podczas tworzenia bieżących notatek:







Dostałam też farbki akrylowe! Więc udaję, że jestę artystą:


Zachciałam też eksperymentów z pastelami olejnymi, więc mojego udawania artystki nastąpił ciąg dalszy:


To taka namiastka, najświeższa w zasadzie. Ale obiecuję jeszcze tu wrócić, może nawet z czymś nowym ;)

niedziela, 11 września 2022

Z krepy bukiet róż...

 Na specjalną okazję bukiet 19 róż krepinowych - od serca ;) Wysłane w świat miesiąc temu...

W trakcie dobierania najbardziej preferowanych kolorów:


Efekt tuż po wykonaniu:

 

I w dziennym świetle, przed pakowaniem i wysyłką:

 

Postarałam się o zgrabne listki ;)


Ja byłam zadowolona, obdarowana według relacji także, więc tylko się cieszyć ;)

Ściskam!

wtorek, 16 sierpnia 2022

Poweselnie cd.

Wspomnienie poczynionych ślubnych kartek... Jakość zdjęć fatalna, wiem, niestety robione za każdym razem baaardzo w pośpiechu...

2020:


2022:


Ale... zamiast tradycyjnej koperty można też... zaimprowizować ;)


Pomysł nie mój, ale już kilkukrotnie wykorzystany i zawsze wywołuje uśmiech ;)

sobota, 13 sierpnia 2022

Poweselnie ;)

Proszę się nie przyzwyczajać, Kochani! Wróciłam sobie raczej tylko na chwilkę... tak, zniknęłam na długo, pochłonięta całkowicie pracą, ale co mogę, to mając teraz okazję pokażę. Niech to będzie taką namiastką wspomnienia dawnych twóczych zapędów, z których dziś został stos kartonów z wszelkimi półfabrykatami i materiałami. Nie rozstaję się z nimi, bo jednak jeszcze liczę,  

Dziś trochę wstążkowo. Była okazja więc powstały ubranka na wino, tym razem "wielorazowe", o ile wpasują się na butelkę ;)

"Panie":


"Panowie":


A tu jedna z "Par" (zabrakło butelek, żeby zaprezentować wszystkie na raz) w świetle dziennym i nocnym:

 


poniedziałek, 13 lutego 2017

Walentynki tuż tuż...

... a ja na dobrą sprawę nie pokazałam w tym roku jeszcze niczego nowego... Okropnie męcząco zaczął się ten rok, nie mam czasu nawet na robienie zdjęć, a i nowych rzeczy za wiele u mnie nie przybywa niestety. Ale postaram się pokazać coś nowego.

A chociażby serduszka, które zrobiłam w oparciu o tutorial Silver Aguti. Nie mogłam się oprzeć i użyłam koralików Toho.


Mój ulubieniec... ciekawe dlaczego? :D


Jeszcze jedno zbiorcze zdjęcie, te serduszka są wprost urocze...


A tu zdjęcie jednego ze słodkich upominków, jaki ostatnio wykonałam. Ten był specjalnie dla babci :) Zdjęcia z herbatkami dla dziadka nie zdążyłam zrobić...


Do zobaczenia jak najszybciej! :D

sobota, 31 grudnia 2016

Na zakończenie roku...

...prezentuję ostatnie "sezonowe" zaległości, czyli moją pierwszą choinkę. Mimo braku czasu, starałam się ją udekorować ręcznie wykonanymi ozdobami. Wyszło skromnie, ale biorąc pod uwagę wielkość choinki - wystarczająco:


Na choince oprócz delikatnych (i pysznych) ciasteczek i błękitnych lampek pojawiły się:

Kolorowe gwiazdki (według wzoru z książki "Koraliki. Jak zrobić zabawki i ozdoby"):






Gwiazdki z wikliny papierowej pomalowane na biało:




Szyszki z wikliny papierowej, malowane i lakierowane (zakupione w trakcie "wyprzedaży garażowej")




Zrobiłam też kilka innych ciekawych ozdób, ale trudno, zaczekają do przyszłego roku :)

*****

Biorąc pod uwagę fakt, że dziś mamy ostatni dzień tego roku, będzie to również mój ostatni tegoroczny wpis. Mam nadzieję, że mimo nawału pracy, który często pozbawia mnie już sił do tworzenia czegoś w domu, czy nawet uwiecznienia tego na zdjęciu - przyszły rok będzie bardziej produktywny i zobaczycie tutaj efekty mojej "pracy" po pracy :D

A tymczasem najlepsze życzenia noworoczne dla wszystkich Odwiedzających!

piątek, 30 grudnia 2016

Podsumowanie kartek świątecznych

...których nie zdążyłam nawet dobrze sfotografować przed wysłaniem. Nie kierowałam się jedną techniką, stąd kilka różnych wzorów.

Na kilka karteczek wyhaftowałam wzory (pochodzące z "Haftów Polskich")...



...kilka mniejszych hafcików wzbogaciłam o naklejoną gwiazdę, jak na kartce poniżej:


Wykorzystałam też ponownie guziczki...


...i brokat...


... i tak powstały kartki jedyne w swoim rodzaju.


Zdjęcia niestety zrobiłam telefonem ze względu na fakt, że kartki wykańczałam "na ostatnią chwilę" przed wysłaniem... ale względnie coś niecoś na tych zdjęciach widać (mam nadzieję...).

A jutro coś więcej o mojej (pierwszej!) choince :D

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Sezon na kartki świąteczne...

...uważam za otwarty. Choć w dalszym ciągu dopracowuję kolejne egzemplarze na tegoroczne wysyłki... Coraz więcej gotowych, więc sukces jako taki jest. Pierwsze prezentuję poniżej. Choinkowe.
A będą i gwiazdkowe, i bombkowe, i znów choinkowe... i śnieżynkowe też... :)





Zostało mi sporo "ścinków" obłędnego perłowego papieru - nie można go było przecież zmarnować! Chociaż na zdjęciach niestety nie widać, jak przepięknie się mieni...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...