Nadal nie za wiele się tworzy, ale... kartek sobie nie odpuściłam.
Część moich tegorocznych wytworów (które zdążyłam sfotografować przed wysłaniem/wręczeniem):
I taka jeszcze "chaotyczna zbioróweczka":
ho, ho ho!
Nadal nie za wiele się tworzy, ale... kartek sobie nie odpuściłam.
Część moich tegorocznych wytworów (które zdążyłam sfotografować przed wysłaniem/wręczeniem):
Miejsce przeznaczone kiedyś na dokumentowanie moich postępów obrosło kurzem. Tak bywa. Najważniejsze jednak pytanie - czy jeszcze cokolwiek usiłuję tworzyć? No zdarza się...
Na pewno sięgnęłam w ostatnich latach po nowe rzeczy, nowe techniki, a przynajmniej na tyle, na ile starczało mi na to czasu i sił. W ostatnim roku upodobałam sobie dorywczo szydełko i scrapbooking, ale nie tylko.
Nie będę przesadzać z treścią, najlepiej oddadzą to zdjęcia.